Wielkanoc coraz bliżej, właściwie za dni kilka. Zapewne u Was mycie okien i inne sprzątania, u mnie również..... ale ostatnie tygodnie nie tylko sprzątanie zajmowało mi czas. Szydełkowa produkcja trwała.
Pozostałości... końcówki kordonków... No ileż tego można mieć?? Tak więc wyrzuciłam wszystko z koszy, i... i zaczęłam robić. Niezła "tęcza" z tego się zrobiła prawda? A to tylko koszulki na jajka.
Do tego kurki na jajka...
a kolejne jeszcze się robią... na ostatnią chwilę do koszyczków i na stół.
Pracę zgłaszam na blog Art-Piaskownicy
A jak u Was przygotowania do Świąt Wielkanocnych? Co przygotowujecie jako dekoracje??
pozdrawiam i oczywiście dziękuję za pozostawione komentarze
JJka
poniedziałek, 21 marca 2016
piątek, 18 marca 2016
Serwetka w kolorze fuksja-róż
Otrzymałam paczkę kordonków "Koral" w kilkunastu kolorach. Zastanawiałam się co z tego zrobić, bo pojedyncze (z jednego motka) serwetki nie wyjdą. Tak więc powstała seria tęczowych serwetek. Dziś w kolorach fuksja-róż. Kolejne wkrótce.
Jakoś kolory na zdjęciach mi nie wyszły, ale uwierzcie.... to jest fuksja i róż :)
Pracę wrzucam do KTM
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze
JJka
| Projekt 4/52 2016 |
Pracę wrzucam do KTM
pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze
JJka
Urodziny Art-Piaskownicy
Blog Art-Piaskownica właśnie obchodzi 7 rocznicę i w związku z tym przygotowało zabawę w postaci "blog-hopa". Jako stała "zaglądaczka" i uczestniczka wyzwań na tym blogu nie mogłam nie wziąć udziału i w tej zabawie, która polegała na odnalezieniu hasła-klucza.
"Oddawanie się pasji jest
ważniejsze niż sama pasja
Daj się czemuś
pochłonąć bez reszty.
Włóż całe serce
doskonal się i ćwicz
Nigdy się nie poddawaj
właśnie na tym polega spełnienie
To jest prawdziwy sukces"
czwartek, 17 marca 2016
Rocznica bloga i moje candy
Witajcie!
Dzisiaj właśnie mija rok jak
reaktywowałam ten blog i opublikowałam swój pierwszy poważny post. Od tamtej
pory czynnie uczestniczę w świecie blogosfery.
Cieszę się, że poznałam
tyle miejsc i fantastycznych osób, dzięki którym moja pasja tworzenia wciąż
trwa, rozwija się i sprawia mi ogromną radość.
Bardzo Wam dziękuję za
obecność i każde słowo które tu pozostawiacie.
W związku z tą rocznicą ogłaszam
"Rozdawajkę".
Zasady :
1. Należy umieścić komentarz pod tym
postem, potwierdzający chęć uczestnictwa w zabawie z adresem Waszego
bloga albo strony.
2. Banerek należy umieścić u siebie na blogu lub stronie z podlinkowaniem do tego posta.
3. Dołączenie do grona obserwatorów
mile widziane, choć nie jest warunkiem koniecznym.
4. Zabawa (zapisy) potrwa do 24.04.2016
do północy.
5. Losowanie odbędzie się między 25.04.2016 a 30.04.2016 . Losować będzie własnoręcznie "sierotka" w obecności
"komisji".;)
6. Ogłoszenie wyników nastąpi na blogu do
30.04.2016.
7. Nagrodą będzie moja Niespodzianka (ale
już mogę napisać, że będzie to coś na szydełku ;) ).
Wszystkich chętnych
zapraszam do zabawy.
JJka
wtorek, 15 marca 2016
Wielkanocne karczochowe jajka
Po szaleństwie z karczochowymi bożonarodzeniowymi bombkami nastał czas na karczochowe wielkanocne jajka. Zresztą jak widać na zdjęciach nie tylko jajka ale i kurczaczki. Oj sporo tego zrobiłam. A że moja mama chciała się nauczyć jak to się robi, więc mi dzielnie pomagała. Ale nie ma nic za darmo!! Kilka musiała sobie "przywłaszczyć" :) Jajka są zarówno w wielkości 6 cm jak i 12 cm. Na ten rok - wystarczy!!
W następnym poście będę chwalić się szydełkowymi koszulkami na jajka ;)
zgłaszam do Art-Piaskownica
serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
JJka
W następnym poście będę chwalić się szydełkowymi koszulkami na jajka ;)
zgłaszam do Art-Piaskownica
serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
JJka
sobota, 12 marca 2016
Tkany gobelin z lat 80-tych
Mam małą kilkudniową awarię z Internetem... więc nie mogę dodać żadnych nowych zdjęć do galerii i nie mogę pochwalić się niczym nowym, tak więc na razie "wspominkowo"....
Może nie wszyscy wiedzą, ale w latach 80-tych chodziłam do szkoły średniej włókienniczej na kierunek tkactwo. Oprócz praktyk przy maszynach tkackich (kojarzycie sceny z filmu "Ziemia obiecana" A.Wajdy? Tak właśnie wyglądały moje praktyki przez 5 lat) to również we własnym zakresie tkałam ręcznie gobeliny. Małe, duże... z włóczki, w wełny czesankowej, nawet z zużytych rajstop (chyba muszę ten dywanik znaleźć w czeluściach piwnicy :) )
Oto jedna z takich prac (pamiątka) z tamtych czasów. Nie koniecznie udana, bo teraz z perspektywy czasu widzę kilka niedoróbek, ale czego oczekiwać po nastolatce uczącej się tej umiejętności?
Och... jak to dawno było..... :)
Czy jest tutaj jakaś osoba która również tka lub kiedyś tkała? Pochwalcie się!
pozdrawiam
JJka
Może nie wszyscy wiedzą, ale w latach 80-tych chodziłam do szkoły średniej włókienniczej na kierunek tkactwo. Oprócz praktyk przy maszynach tkackich (kojarzycie sceny z filmu "Ziemia obiecana" A.Wajdy? Tak właśnie wyglądały moje praktyki przez 5 lat) to również we własnym zakresie tkałam ręcznie gobeliny. Małe, duże... z włóczki, w wełny czesankowej, nawet z zużytych rajstop (chyba muszę ten dywanik znaleźć w czeluściach piwnicy :) )
Oto jedna z takich prac (pamiątka) z tamtych czasów. Nie koniecznie udana, bo teraz z perspektywy czasu widzę kilka niedoróbek, ale czego oczekiwać po nastolatce uczącej się tej umiejętności?
Och... jak to dawno było..... :)
Czy jest tutaj jakaś osoba która również tka lub kiedyś tkała? Pochwalcie się!
pozdrawiam
JJka
niedziela, 6 marca 2016
Szydełkowy zimowy komplet dla małej damy z Australii
Och, to była sama przyjemność robić ten komplet. Zamawiającą była babcia... ale odbiorczynią mała śliczna 5-letnia wnusia... która na święta Bożego Narodzenia przyleciała do Polski z Australii. Było mi opisywane że ma burzę czarnych loków, więc czerwony beret będzie dla Niej idealny. I tak się stało. Taki komplet został przeze mnie wykonany.
Już wiem, że komplet został zabrany do Australii, pomimo ogromu innych prezentów od rodziny i określonej ładowności walizek... Wnusia nie mogła się z tym rozstać. A to mnie najbardziej cieszy :)
Dziękuję Wszystkim za pozostawione komentarze, bardzo mnie one cieszą
oczywiście pozdrawiam
JJka
Już wiem, że komplet został zabrany do Australii, pomimo ogromu innych prezentów od rodziny i określonej ładowności walizek... Wnusia nie mogła się z tym rozstać. A to mnie najbardziej cieszy :)
| 3/52 2016 |
Dziękuję Wszystkim za pozostawione komentarze, bardzo mnie one cieszą
oczywiście pozdrawiam
JJka
Subskrybuj:
Posty (Atom)






