Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Butelek pełno

Ciekawa jestem, czy zgadniecie po czym są te buteleczki? Jeśli jesteście smakoszami kuchni dalekiego wschodu, to zapewne rozpoznacie po czym. W każdym bądź razie wylądują w nich nalewki z owoców, które kończą się "warzyć". Będą wiśnie w spirytusie.






A skoro to recykling, bo zbierałam te buteleczki prawie rok, to zgłaszam je do "Recyklingowego Wyzwania" w "Art-Piaskownicy".



pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
JJka

piątek, 29 lipca 2016

Winogronowy komplet

Nadal produkuje zestawy butelkowe do wina, które w piwnicy "pędzę" ;).
Tym razem wraz z miseczkami na owoce..
Butelka jest po winie pewnej znanej marki, a te dwa talerze, to... nie uwierzycie... ale to są duże popielniczki barowe z lat 70-tych :)






p.s. moja spiżarnia wczoraj wzbogaciła się o kolejne 20 słoików....  po raz kolejny cukinia....
A tak wygląda moja jedna strona ściany spiżarni (druga się zapełnia):


Komplet wędruje do soczystego wyzwania Szuflady
oraz do "Recyklingowego Wyzwania" w "Art-Piaskownicy"

dziękuję za wszystkie komentarze i za to dołączyli do mojego bloga kolejni Obserwatorzy
JJka

środa, 27 lipca 2016

Decoupażowy zestaw karawek na wino

Szydełko u mnie na razie poszło w "odstawkę"... Nie żebym nie miała materiału, ani pomysłów, ale że jest okres letni, to jestem w szale robienia przetworów na zimę. Do tej pory zrobiłam ponad 150 słoików wszelakiej "maści". I wiśnie, i porzeczki, i buraczki, i ogórki, i cukinia.... a wszystko na różne sposoby. I na słodko, i na słono, i na pikantnie. Nawet winko "pędzę" ;) Ba! nawet dwa winka... a będzie i trzecie jesienią (z jeżyn i winogron). A skoro będzie wino, to muszę mieć pojemniki na te wino. Tak wiec produkcja butelek i karawek decoupażowych idzie pełną parą.
Na początek zaprezentuję zestaw czterech szklanych karawek z butelek po nalewkach alkoholowo-owocowych. Co o nich sądzicie?





Karawki lecą do soczystego wyzwania Szuflady.

oraz do "Recyklingowego Wyzwania" w "Art-Piaskownicy"


pozdrawiam i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze

JJka

piątek, 22 lipca 2016

Dla motocyklisty

Prezent. Mężczyzna uwielbia motocykle i też takowe posiada. Tak więc powstało pudełko na dokumenty i kluczyki (ze starego, wybrakowanego już pudełka po szachach) a do tego butelka pewnego trunku. Oczywiście do wypicia po jeździe. Jego uśmiech na twarzy - bezcenny ;)








To dla prawdziwego mężczyzny motocyklisty, więc zgłaszam do Gościnnej Projektantki Szuflady


oraz do "Recyklingowego Wyzwania" w "Art-Piaskownicy"

Zapraszam do komentowania.
pozdrawiam
JJka

wtorek, 28 czerwca 2016

Decoupage - Magnoliowy komplet

Wymęczone... no po prostu wymęczone.... myślałam że pójdzie mi błyskawicznie, a męczyłam ten komplet ponad tydzień.... :( . Papier ryżowy rwał się tam gdzie chciał, a nie tam gdzie ja chciałam... kielich o mało co nie stłukłam, bo wyślizgnął się z ręki.... zapomniałam podmalować wzór na kielichu... brakło lakieru przy trzeciej warstwie... normalnie klęłam jak "szewc"!
Mam nadzieję że będzie się podobał.






Komplet magnoliowy wędruje do wyzwania do Agatki z blogu "Kreatywny Bazarek"


Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
JJka

piątek, 24 czerwca 2016

Szydełkowe brązowe muszle

Wakacje nadchodzą. To i myśli się o odpoczynku, o wyjazdach w góry, nad jeziora lub morze. U mnie zdecydowanie morze. A jak morze to i muszle.

Tak powstał komplet szydełkowych muszli. Wzór znany od ładnych kilku lat, u mnie wykonany chyba po raz 8... zresztą sama puściłam ten wzór w sieć, więc jeśli zobaczycie zdjęcie wzoru z dziurkami po dziurkaczu to on jest ode mnie :)

Tak więc prezentuje moje dwie "głębinowe" serwetki.
Tu podwójna muszla...



A tu pojedyncza



p.s. kończy się moja kolejna muszla, tym razem biała.

A skoro to muszle, to obie w komplecie lecą do wyzwania "Gościnnej Projektantki" do SZUFLADY


Jak zwykle wszystkim dziękuję za komentarze pod moimi postami
pozdrawiam
JJka

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zielono-melanżowa serwetka na Noc Świętojańską

Serwetka miała być skończona na wiosnę, ale jakoś mi się przedłużało jej zakończenie, więc jest na lato.
Pokazałam tę serwetkę koleżance, a ta od razu mówi: "wygląda to jak paproć!" Właściwie to ma rację, bo faktycznie swym kolorem przypomina paproć. Nie sądzicie?

Ciesze się, bo kolejne dwa motki kordonka "wykończone".
Na początek taka serwetka - z melanżowego kordonka Maxi. Do tego będzie komplet serwetek i podkładek pod kubki/filiżanki. Ale o tym już wkrótce....
A czy Wam podobają się prace z melanżowych kordonków? Ja je średnio lubię, choć już sporo z takich zrobiłam.
Projekt 26/52 2016


A skoro serwetka wygląda jak "paproć", to zgłaszam do Szuflady





Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze
JJka

czwartek, 19 maja 2016

Moherowy beret z przymróżeniem oka ;)

To zamówienie to nie był żart, ... a właściwie to żart :)
Kolega poprosił mnie o zrobienie beretu na specjalną okazję (imprezę), w której obydwoje uczestniczyliśmy. Założenia były takie że ma być w biało-czarne paski.... i "lekko moherowy" ;)
Tak prezentował się na mnie.


Kolega beret oczywiście założył na imprezie, przemawiał w nim do mikrofonu przed publicznością i udzielał wywiadów przed kamerami. Obydwoje byliśmy rozbawieni i zadowoleni. No bo kto powiedział, że mężczyzna nie może nosić beretu? Nawet moherowego? I na dodatek jeśli impreza jest w Toruniu? :)
Daniel... sorry - umieszczam zdjęcie ;)


A skoro przydał się, to leci do Art-Piaskownicy

pozdrawiam słonecznie i dziękuję za pozostawione komentarze
JJka

czwartek, 5 maja 2016

"Marchewkowa" chusta "Virus Tuch"

Tym razem przedstawiam moją 14tą chustę "Virus Tuch" w ciągu ostatnich 9 miesięcy!
I ta, zostaje w moich ramionach, tzn szyi.... Włóczka zalegała mi od lat... oj!,...pamięta jeszcze lata 80-te! Leżała, i leżała, i leżała, aż w końcu doczekała się wyrobienia. Nawet nie myślałam, że będę z niej tak zadowolona!
Tylko że już wiosna w pełni, a ja chustę sobie do kurtki zimowej zrobiłam..... hihihi :) :)

Projekt 21/52 2016



Długi weekend na świeżym powietrzu wystarczył, aby stworzyć tę marchewkową chustę na spotkanie u Danutki.
Niestety musiałam użyć telefonu do zrobienia zdjęć, więc kolor lekko przekłamany :(


Dla przypomnienia moje poprzednie chusty "Virus Tuch":
1.biało-brązowa
2.biało-szaro-czarna
3.oliwkowo-zielona 1
4.różowo-wrzosowo-niebieska
5.biało-beżowo-brązowa
6.oliwkowo-zielona 2
7.brązowo-zielona
8.biało-ecru-brązowa
9.seledynowo-zielona
10.jesienna pomarańczowo-zielono-niebiesko-oliwkowa
11.dżinsowo- niebieska 
12.beżowo-brązowa
13.turkusowa

pozdrawiam i serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze
JJka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...