sobota, 5 września 2015

Wrzosowa chusta na szydełku "Virus Tuch"

Kochani Moi Obserwatorzy Bloga!... Na początek dziękuję Wam wszystkim za pozostawione komentarze. Nie odpowiadam na wszystkie, bo nie chcę nabijać licznika, ale wierzcie mi - czytam wszystkie. Wkrótce minie mi równa liczba komentarzy, więc na ten Jubileusz szykuję "niespodziankę" ;) )

Dodatkowo dziękuję za głosowanie w konkursie na stronie CORICAMO, gdzie startuję w konkursie na "Blog Twórczo Zakręconych". Nie spodziewałam się, że będzie się on cieszyć takim zainteresowaniem, i że uzyska tyle głosów. Ślicznie dziękuję i nie ukrywam że proszę o więcej, bo każdy głos dla mnie jest cenny. Odnajdziecie mnie jako blog dziewiąty od góry.


Dziś kolejna chusta "Virus Tuch". Poprzednie TU, TUTU. Miała to być ostatnia, ale ja mam jeszcze jedną gotową i jeszcze kolejną właśnie kończę! Tak spodobał mi się ten wzór, że postanowiłam szaleć i dalej robić. Z kolejnych pozostających mi motków z poprzednich prac powstają kolejne. Czy mam obiecać że kolejna będzie ostatnią? Nie, nie ma mowy! :)


Do tej użyłam aż 12 kolorów. Od białego, poprzez róże, fiolety, odcienie niebieskiego i granatu po błękit. Wszystko wiskozowy "Kotek". A takie miałam końcowe zapasy! Wyszła całkiem niezła wrzosowa chusta :)



Projekt 54/52 2015







Tę "wrzosową chustę zgłaszam do Agatki, do Kreatywnego Bazarku.


A tak na marginesie... czyżbym widziała dno w koszu z resztkami?? ;) Nie wiem... nie wiem...
A jak Wasze kosze? Wyrabiacie końcówki włóczek na bieżąco czy odkładacie do tych swoich głębokich koszy i szuflad?

Dodatkowo biecałam że odpowiem na kolejne pytania wysłane mi w komentarzach i w e-mailach....
 no to do dzieła :)
- Ile czasu dziennie poświęcasz na dzierganie?
nie wiem, nie liczę....
Już wcześniej pisałam o sobie... robię często bezwzrokowo i w każdym miejscu, nawet publicznym, najczęściej kilka rzeczy na raz. Robię wszędzie, mam nawet możliwość robić w pracy, często jako relaks jak się wkurzę (szef tolerancyjny i wyrozumiały na te moje zboczenia ;) ) więc może okazać się że robię 12 godzin dziennie :) oczywiście wliczając w to różne techniki.
- Liczyłaś kiedyś ile prac masz na swoim koncie?
Nie, nie liczyłam. Ale tak jak wcześniej pisałam - prace upubliczniam na necie od 2007 roku (stąd w nazwie blogu ta cyfra). Robótkuję od ponad 35 lat i większości prac nie "rejestrowałam", a te zarejestrowane w moich internetowych galeriach nie liczyłam. Chyba będę musiała :) Liczby w tysiącach?? :).
- Tę bluzkę Oscara de la Renta... masz wzór? albo mogłabyś rozpisać?
Bluzkę robiłam ładnych parę lat temu... wzór rozpisywałam "z wybiegu" i rozbiegu na potrzeby internetowych koleżanek które też miały na nią chęć, ale ręczny zapis gdzieś mi się zagubił.... Pomyślę nad tym żeby go rozpisać ponownie i upublicznić.
- Czemu na blogu nic o gotowaniu i ogrodzie?
Tak, mam ogródek. a na nim różne plony. Ale postanowiłam że ten blog będzie kompletnie związany z rękodziełem przeze mnie wykonywanym. Może i marchewka z dyniami oraz zupa krem z dyni jest rękodziełem, ale nie na ten blog... wg mnie. Tu będzie rękodzieło innego typu. Może kiedyś założę bloga o gotowaniu i ogrodnictwie?? Kto wie? :) O moich podróżach też nie będę tutaj pisać.

Dziękuję za pytania - na wszystkie kolejne pytania odpowiem
i jak zwykle dziękuję za wszystkie komentarze pod postem
pozdrawiam
jjka

15 komentarzy:

  1. Oj ten wzór chyba nie może się znudzić :) A ja dalej nie mam ani jednej chusty nim zrobionej bo jakoś tyle innych chust mam, że nie czuję potrzeby posiadania kolejnej...:D Chociaż jak patrzę na Twoją kolejną to strasznie rączki świerzbią żeby wydziergać...:D

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany wygląda jak motyl, wspaniała chusta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że zwariowałaś podobnie jak ja. Ja też robię kolejną, a inna czeka na prezentację. Choć do Twojego tempa i ilości bardzo mi daleko.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo! Przepiękne kolory - śliczne odcienie fioletu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentuje chusta.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała chusta, jakie ma piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna chusta,fajny wzór i świetne kolory :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja. Uwielbiam takie zestawy kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  9. wow piekna chusta, uwielbiam takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna chusta:) a jaki piękny wzór i kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna, w takiej chuście żadne chłody i słoty niegroźne. Kolory wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne przejścia kolorystyczne. A pewnie ciepluśka i przydatna na jesienne chłody.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...