Już wiem, że komplet został zabrany do Australii, pomimo ogromu innych prezentów od rodziny i określonej ładowności walizek... Wnusia nie mogła się z tym rozstać. A to mnie najbardziej cieszy :)
| 3/52 2016 |
Dziękuję Wszystkim za pozostawione komentarze, bardzo mnie one cieszą
oczywiście pozdrawiam
JJka
























