Nie śmiejcie się, ale u mnie jest jeszcze Boże Narodzenie :)
No tak jest, jak się ma dwa miesiące opóźnienia na blogu :)
Wstążeczkowo mi...oj wstążeczkowo... i pomimo, że niektórzy już zapomnieli o świętach Bożego Narodzenia ... ja nadal je wspominam :)
To moje 24 centymetrowe bombki-karczochy na zamówienie.
a to moje poprzednie:
A teraz u mnie Wielkanoc.. bardzo tuż, tuż... ;) :D
pozdrawiam
jjka
wtorek, 1 marca 2016
piątek, 26 lutego 2016
Pierwszy post w 2016 - szydełkowa bożonarodzeniowa serwetka
Oj dawno mnie tutaj nie było!
Ostatnie dwa miesiące nic nie pisałam. Miałam sporo zajęć niekoniecznie związanych z robótkami.
Najpierw przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, Sylwester na wyjeździe, potem egzamin z krawiectwa (pierwsza część w styczniu, druga w lutym), kilka "wyjazdów" w Polskę, w międzyczasie kilkanaście pilnych projektów-zamówień. Ale daję słowo - nie leniuchowałam!
No i nie wszystkie prace udało mi się uwiecznić na fotkach, bo zamawiającym było pilno je odebrać. Albo jeśli już zdążyłam uwiecznić, to na "prędce" poprzez telefon...
Tak więc w ferworze walki - zabrakło mi czasu na bloga.
Teraz będę nadganiać (a będzie tego odrobinę ;) ), tyle że nie wiem od czego zacząć...
Może od serwetki bożonarodzeniowej?
Ową serwetkę przesłałam jako wyróżnienie w moim wyzwaniu w KTM dla blogerki z Zaciszność
Ostatnie dwa miesiące nic nie pisałam. Miałam sporo zajęć niekoniecznie związanych z robótkami.
Najpierw przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, Sylwester na wyjeździe, potem egzamin z krawiectwa (pierwsza część w styczniu, druga w lutym), kilka "wyjazdów" w Polskę, w międzyczasie kilkanaście pilnych projektów-zamówień. Ale daję słowo - nie leniuchowałam!
No i nie wszystkie prace udało mi się uwiecznić na fotkach, bo zamawiającym było pilno je odebrać. Albo jeśli już zdążyłam uwiecznić, to na "prędce" poprzez telefon...
Tak więc w ferworze walki - zabrakło mi czasu na bloga.
Teraz będę nadganiać (a będzie tego odrobinę ;) ), tyle że nie wiem od czego zacząć...
Może od serwetki bożonarodzeniowej?
![]() |
| Projekt 1/52 2016 |
Ową serwetkę przesłałam jako wyróżnienie w moim wyzwaniu w KTM dla blogerki z Zaciszność
och, jakże stęskniłam się za blogerem :)
pozdrawiam serdecznie
JJka
piątek, 18 grudnia 2015
Zakończone wyzwanie w "KTM"
Właśnie zakończyło się wyzwanie w KTM którego byłam Gościnną Projektantką. Tematem zabawy był "Daleki Wschód"
W zabawie niestety wzięło niewiele blogerek, zapewne z powodu przyszykowań do Świąt Bożego Narodzenia. Takie to zadania każdej pani domu.
Tak na prawdę udział wzięły: Anislawa i Beva.
Anisława z blogu: Zaciszność
wykonała karteczkę:
Natomiast Beva z blogu: Beva Handmadestworzyła szydełkową japoneczkę:
Obie blogerki stworzyły przecudne prace i trudno mi było wybrać tę pierwszą. Dlatego zdecydowałam, że obie otrzymają ode mnie drobne upominki za udział w zabawie. Dedykowaną zwyciężczyni szydełkową serwetkę oraz drugą rzecz niespodziankę słusznie rozdzieliłam i za chwilę-moment wysyłam.
A ja nadal próbuje się uczyć do egzaminu (z naciskiem na słowo "próbuję" ;) ) i pomimo zbliżających się świąt nie próżnuję i tworzę (szydełko, druty, decou), o czym już wkrótce będę się chwalić.
pozdrawiam serdecznie
jjka
W zabawie niestety wzięło niewiele blogerek, zapewne z powodu przyszykowań do Świąt Bożego Narodzenia. Takie to zadania każdej pani domu.
Tak na prawdę udział wzięły: Anislawa i Beva.
Anisława z blogu: Zaciszność
wykonała karteczkę:
Natomiast Beva z blogu: Beva Handmadestworzyła szydełkową japoneczkę:
Obie blogerki stworzyły przecudne prace i trudno mi było wybrać tę pierwszą. Dlatego zdecydowałam, że obie otrzymają ode mnie drobne upominki za udział w zabawie. Dedykowaną zwyciężczyni szydełkową serwetkę oraz drugą rzecz niespodziankę słusznie rozdzieliłam i za chwilę-moment wysyłam.
A ja nadal próbuje się uczyć do egzaminu (z naciskiem na słowo "próbuję" ;) ) i pomimo zbliżających się świąt nie próżnuję i tworzę (szydełko, druty, decou), o czym już wkrótce będę się chwalić.
pozdrawiam serdecznie
jjka
wtorek, 24 listopada 2015
Gościnna Projektantka w "KTM"
Dziś krótko, bo ostatnie dni są dla mnie bardzo pracowite. Zapewne większość z Was wie, że uczę się szyć i uczestniczę już drugi rok w kwalifikacyjnym kursie zawodowym z krawiectwa, a to związane jest z egzaminami teoretycznymi i praktycznymi. Pierwsze z nich już za parę dni. Teorii jest ogrom! A ja już z racji wieku zapomniałam co to "wkuwanie" :). Tak więc trzymajcie za mnie kciuki!
Szydełko i druty co prawda nadal mi towarzyszą i coś tam działam, ale nie mam czasu na fotografowanie ich. Dzień za krótki, noc nadchodzi już bardzo szybko. No i praca zawodowa....
Bardzo Was przepraszam i obiecuję że w ciągu dwóch-trzech tygodni wszystko nadrobię.
Tak więc dziś tylko linkuję do mojego kolejnego gościnnego wyzwania... tym razem w Klubie Twórczych Mam. Pod linkiem znajdziecie nie tylko zasady zabawy, ale i kilka moich prac jako inspirację. Dodam również, że dla Zwyciężczyni zabawy przeznaczyłam skromną nagrodę.
Serdecznie zapraszam do udziału w zabawie.
pozdrawiam i zapraszam
JJka
Szydełko i druty co prawda nadal mi towarzyszą i coś tam działam, ale nie mam czasu na fotografowanie ich. Dzień za krótki, noc nadchodzi już bardzo szybko. No i praca zawodowa....
Bardzo Was przepraszam i obiecuję że w ciągu dwóch-trzech tygodni wszystko nadrobię.
Tak więc dziś tylko linkuję do mojego kolejnego gościnnego wyzwania... tym razem w Klubie Twórczych Mam. Pod linkiem znajdziecie nie tylko zasady zabawy, ale i kilka moich prac jako inspirację. Dodam również, że dla Zwyciężczyni zabawy przeznaczyłam skromną nagrodę.
Serdecznie zapraszam do udziału w zabawie.
"Daleki Wschód"
pozdrawiam i zapraszam
JJka
środa, 18 listopada 2015
Beżowo-brązowa chusta "Virus Tuch"
To już moja ostatnia chusta "Virus Tuch" w tym roku. To znaczy mam nadzieję :),
bo odrobinę wzór mi się znudził. Przecież to moja dwunasta chusta w ciągu ostatnich 3 miesięcy.
Ech... teraz będę szukać kolejnego wzoru na chustę. Może mi coś podpowiecie??
Obecnie szykuje się do prac bożonarodzeniowych.
A jak u Was? Przygotowania do Świąt już zaczęte?
Dla przypomnienia moje tegoroczne chusty "Virus Tuch":
1.biało-brązowa
2.biało-szaro-czarna
3.oliwkowo-zielona 1
4.różowo-wrzosowo-niebieska
5.biało-beżowo-brązowa
6.oliwkowo-zielona 2
7.brązowo-zielona
8.biało-ecru-brązowa
9.seledynowo-zielona
10.jesienna pomarańczowo-zielono-niebiesko-oliwkowa
11.dżinsowo- niebieska
Zapraszam do komentowania.
pozdrawiam
jjka
bo odrobinę wzór mi się znudził. Przecież to moja dwunasta chusta w ciągu ostatnich 3 miesięcy.
Ech... teraz będę szukać kolejnego wzoru na chustę. Może mi coś podpowiecie??
Obecnie szykuje się do prac bożonarodzeniowych.
A jak u Was? Przygotowania do Świąt już zaczęte?
| Projekt 68/52 2015 |
Dla przypomnienia moje tegoroczne chusty "Virus Tuch":
1.biało-brązowa
2.biało-szaro-czarna
3.oliwkowo-zielona 1
4.różowo-wrzosowo-niebieska
5.biało-beżowo-brązowa
6.oliwkowo-zielona 2
7.brązowo-zielona
8.biało-ecru-brązowa
9.seledynowo-zielona
10.jesienna pomarańczowo-zielono-niebiesko-oliwkowa
11.dżinsowo- niebieska
Zapraszam do komentowania.
pozdrawiam
jjka
sobota, 14 listopada 2015
Filcowo-szydełkowa torba
Listopadowe wyzwanie w "Szufladzie" zmobilizowało mnie w końcu do uszycia torby na zakupy z grubego filcu o której myślałam już od dawna. Inspiracją była taka podobna, jaką parę lat temu kupiłam w jakimś markecie z kosmetykami. Kupiłam, bo wtedy nie umiałam szyć. No i po jakichś 2 latach się "sfilcowała", a potem rozleciała.
Ale po tym, jak w zeszłym roku zaczęłam uczyć się szyć, to stwierdziłam że nie jest ona skomplikowana i mogę sobie taką sama uszyć. Materiał na nią zakupiłam prawie rok temu. Kijki do uchwytów które wszyłam do torby wyciągam (uwaga!) z jakiegoś starego ściennego kalendarza. Okazały się plastikowe, więc zapewne tak szybko nie pękną.
Torba miała być na te minione lato... ale lato tak szybko przeszło, że teraz jesienią zrobiłam ją sobie na kolejne lato. I obiecuję, że będą z nią chodzić na zakupy!!
Ale żeby nie była "nudna" czyli szaro-bura, doszyłam szydełkowe dekoracje w postaci błękitnych kwiatów (a może zwykłych kółek?). Jak myślicie, pasują? A może lepiej bez tych ozdób?
A tak wyglądała zanim doszyłam szydełkowe ozdoby:
Pracę zgłaszam linkiem do wyzwania w "Szufladzie"
Dziękuję ślicznie za wszystkie dotychczasowe komentarze, Wasze wpisy dają mi wiele radości
pozdrawiam
JJka
Ale po tym, jak w zeszłym roku zaczęłam uczyć się szyć, to stwierdziłam że nie jest ona skomplikowana i mogę sobie taką sama uszyć. Materiał na nią zakupiłam prawie rok temu. Kijki do uchwytów które wszyłam do torby wyciągam (uwaga!) z jakiegoś starego ściennego kalendarza. Okazały się plastikowe, więc zapewne tak szybko nie pękną.
Torba miała być na te minione lato... ale lato tak szybko przeszło, że teraz jesienią zrobiłam ją sobie na kolejne lato. I obiecuję, że będą z nią chodzić na zakupy!!
Ale żeby nie była "nudna" czyli szaro-bura, doszyłam szydełkowe dekoracje w postaci błękitnych kwiatów (a może zwykłych kółek?). Jak myślicie, pasują? A może lepiej bez tych ozdób?
| Projekt 17/52 2015 szycie |
A tak wyglądała zanim doszyłam szydełkowe ozdoby:
Pracę zgłaszam linkiem do wyzwania w "Szufladzie"
Dziękuję ślicznie za wszystkie dotychczasowe komentarze, Wasze wpisy dają mi wiele radości
pozdrawiam
JJka
czwartek, 12 listopada 2015
Dżinsowo-niebieska szydełkowa chusta "Virus Tuch"
Zwykła chusta... jak dla mnie, bo to moja kolejna chusta "Virus Tuch"... Jest na zamówienie mojej mamy. Bo ta zobaczywszy poprzednie chusty zapragnęła mieć takową, tyle że w wersji niebieskiej i na dodatek (najlepiej) cieniowanej. No takie wysokie wymagania ta klientka mi zaserwowała :)
Traf chciał, że w zapasach koszykowych miałam jeden motek takowej, tak więc chusta błyskawicznie powstała. Miałam jeden motek "Grety Multi Natura" Opus w kolorze dżinsowo-niebieskiej (akryl z wełną merino). I ten jeden motek wystarczył.
Co ja chciałam z tego zrobić skoro kupiłam tylko jeden motek? Nie wiem, nie pamiętam, zapewne miałam jakąś wizję .... ale jej kompletnie nie pamiętam. :)
Najważniejsze: Rodzicielka zadowolona bo to jest to o czym marzyła, i ja również zadowolona bo kolejny zalegający motek włóczki zniknął mi z kosza :)
Dla przypomnienia moje tegoroczne chusty "Virus Tuch":
1.biało-brązowa
2.biało-szaro-czarna
3.oliwkowo-zielona 1
4.różowo-wrzosowo-niebieska
5.biało-beżowo-brązowa
6.oliwkowo-zielona 2
7.brązowo-zielona
8.biało-ecru-brązowa
9.seledynowo-zielona
10. jesienna pomarańczowo-zielono-niebiesko-oliwkowa
W tej chwili szykuję się do zaprezentowania kilku świątecznych prac.... tylko czasu na fotografowanie brakuje. Też tak macie??
Oczywiście chusta w ramach akcji "WZW" leci do dziewczyn z blogów: "Zielony Kamyk" i "Mijające Chwile2"
Traf chciał, że w zapasach koszykowych miałam jeden motek takowej, tak więc chusta błyskawicznie powstała. Miałam jeden motek "Grety Multi Natura" Opus w kolorze dżinsowo-niebieskiej (akryl z wełną merino). I ten jeden motek wystarczył.
Co ja chciałam z tego zrobić skoro kupiłam tylko jeden motek? Nie wiem, nie pamiętam, zapewne miałam jakąś wizję .... ale jej kompletnie nie pamiętam. :)
Najważniejsze: Rodzicielka zadowolona bo to jest to o czym marzyła, i ja również zadowolona bo kolejny zalegający motek włóczki zniknął mi z kosza :)
| Projekt 67/52 2015 |
Dla przypomnienia moje tegoroczne chusty "Virus Tuch":
1.biało-brązowa
2.biało-szaro-czarna
3.oliwkowo-zielona 1
4.różowo-wrzosowo-niebieska
5.biało-beżowo-brązowa
6.oliwkowo-zielona 2
7.brązowo-zielona
8.biało-ecru-brązowa
9.seledynowo-zielona
10. jesienna pomarańczowo-zielono-niebiesko-oliwkowa
W tej chwili szykuję się do zaprezentowania kilku świątecznych prac.... tylko czasu na fotografowanie brakuje. Też tak macie??
Oczywiście chusta w ramach akcji "WZW" leci do dziewczyn z blogów: "Zielony Kamyk" i "Mijające Chwile2"
pozdrawiam i serdecznie dziękuje za wszystkie komentarze
JJka
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























